Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Jedna z pierwszych wzmianek o tym zwierzęciu pochodzi z 1947 roku od kolonisty prowincji Kontum, Julesa Harroisa, który pisał o ,,dzikim człowieku" (franc. ,,L'Homme Sauvage") żyjącym pośród ludności Jarrai, Banhar i Sedang. W 1982 roku profesor Tran Hong Viet, dziś pracujący na uniwersytecie w Hanoi, odnalazł ślady stóp mierzące od 28 do 16 centymetrów. Ślady te zdawały się być tak długie, jak większości zwykłych ludzi, ale znacznie szersze. Podobnie palce u stóp były o wiele dłuższe od ludzkich. Ślady te zostały odnalezione na zboczach góry Chu Mo Ray. Wzniesienie to znajduje się niedaleko granicy z Kambodżą w dystrykcie Sa Thay i w prowincji Kontum. Profesor Viet powrócił do swoich badań w marcu 1996 roku, kiedy to japońska telewizja zainteresowała się sprawą ,,dzikiego człowieka". Zorganizowano nawet konferencję w Hanoi, podczas której zaprezentowano fotografie tajemniczych śladów. Profesor Viet, a także kilku innych wietnamskich naukowców, twierdzi, że ten region (nazywany ,,trzema granicami", ponieważ zbiegają się tam granice Wietnamu, Kambodży i Laosu), jest miejscem, w którym następuje najwięcej spotkań z wietnamskim ,,dzikim człowiekiem". Były one tak częste, że nawet podczas wojny, w 1974 roku, generał Hoang Minh Thao, dowódca północnych sił zajmujących środkową część gór, polecił zorganizowanie misji naukowej w północny region Kontum w celu odnalezienia legendarnego Nguoi Rung. W skład ekspedycji wchodzili prof. Vo Quay i Le Vu Khoi z uniwersytetu w Hanoi i prof. Hoang Xuan Chinh z Instytutu Archeologicznego w Hanoi. Nie znaleziono ,,dzikiego człowieka" - powrócono jedynie z kilkoma nowymi słoniami dla cyrków.
Świadkowie w relacjach opisują małpę bardzo różnie, od wielkiej do małej, pokrytą sierścią od szarej do brązowej lub czarnej, może być samotna lub poruszać się w stadzie. Ale zawsze porusza się na dwóch nogach. Istnieje wiele nazw, jakie nadają zwierzęciu tubylcy, większość z nich świadczy o ich szacunku dla stworzenia. Wietnamska nazwa brzmi Nguoi Rung - ,,Leśny Człowiek". Oznacza ona to samo, co nazwa znanej nauce małpy indonezyjskiej - Orang Utan. Miejscowi ludzie są przeświadczeni, że ,,leśni ludzie" zamieszkują lasy od bardzo zamierzchłych czasów. Odróżniają je od leśnych duchów i dżinów, opisując je jako owłosione dwunożne istoty. Vu Ngoc Thanh, który badał tereny niedaleko granicy z Laosem, odkrył inny lokalny termin: ,,Khi Trau", co dosłownie oznacza ,,małpa-wół" lub ,,wielka małpa". Antropolog, prof. Dang Nghiem Van, dziekan Uniwersytetu Studiów Religijnych w Hanoi, zebrał wiele historii o Nguoi Rung pochodzących z terenów od północnego Wietnamu do środkowych gór. Występują tam legendy o małych, ale bardzo silnych istotach, które znają ogień i żywią się tym, co daje im las. Są tam również opowieści o innych, znacznie większych zwierzętach. Prof. Van mówi, że nocą Nguoi Rung przychodzą do miejsc, gdzie ludzie palą ogniska. Siadają obok ludzi i nic nie mówią, lub wydają nieartykułowane dźwięki. Są również historie o kilku małpach poruszających się bardzo szybko, łatwo wspinających się na drzewa, potrząsających krzewami w celu strącenia owadów, sypiającymi w grotach lub na zboczach gór. Badania nad tym niezwykłym zwierzęciem mają być kontynuowane.