Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Mały ufoludek pyta tatę:
- Skąd się biorą ufoludki?
- Ale ty jesteś niecierpliwy! Jak za trzydzieści lat pójdziesz do szkoły, to się dowiesz.

Na Śląsku wylądował latający talerz. Po chwili jego załoga wysłała do bazy meldunek:
"Nasi uczeni mylili się. To, czym oddychają Ziemianie to wcale nie jest tlen."

- Co robi ufoludek na najwyzszym drzewie w lesie?
- Próbuje złapać taksówkę.

Kosmita wysłany na Ziemię w celu rekonesansu i porwania jednego z Ziemian
wraca do statku-bazy umieszczonego na orbicie okołoziemskiej i melduje dowódzcy:
- Nie udało mi się schwytać żadnej z tych dziwnych istot. Ale mam lepszą
zdobycz! Przechwyciłem bożka któremu zbiorowo oddają cześć!
... I z dumą pokazuje telewizor.

- Co robi ufoludek gdy pada deszcz?
- Otwiera parasol.
- A co robią dwa ufoludki gdy pada deszcz?
- Otwierają dwa parasole.
- A co robią trzy ufoludki gdy pada deszcz?
- Zaczynają intensywnie myśleć i siłą woli odsuwają chmurę

Ufoludek usiłuje wyrwać się sanitariuszom, którzy związali go w kaftan bezpieczeństwa.
- To pomyłka! Ja nie jestem wariatem! Jestem dowódzcą wyprawy między- gwiezdnej z Marsa!
- Dobra, dobra! Na początku zawsze tak mówicie!

- Co to jest: zielone na zielonym zjada zielone?
- Ufoludek na trawie wcina sałatę.
- A co to jest: zielone robi z zielonego białe?
- Ufok narkoman pali trawkę.

Ojciec Jasia jest kosmonautą. Któregoś dnia do drzwi puka sąsiadka i pyta:
- Tata w domu?
- Poleciał w kosmos. Wróci wieczorem.
- A mama?
- Poszła po zakupy. Nie wiadomo kiedy wróci.

Latający talerz zawisł nad autostradą. Widzi jak TIR blokuje przejazd kilkunastu Fiatom 126 p.
- Musimy być ostrożni. Te istoty mogą być niebezpieczne w okresie opieki nad potomstwem!

- Jakie jest podobieästwo między Marsem a Ziemią?
- Na Marsie też się nie da żyć.

Rakieta z Ziemi wylądowała na Marsie i wyszedł z niej kosmonauta.
Po kilku minutach marszu kosmonauta spotyka Marsjanina, który wita go tak:
- Dzień dobry rolniku!
- Dlaczego "rolniku"? Jestem kosmonautą!
- Ale pracujesz na Ziemi, no nie?