Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Zastanawialiście się kiedyś nad tym czy te stowrzenia o których tutaj mowa naprawdę istnieją?
Muszę powiedzieć że czasami dochodzę do strasznych wniosków... wampiry nie istnieją, a przynajmniej nie w takiej formie jak są przedstawiane w filmach, książach i podaniach. Ich obraz wykreowany przez książki i współczesne filmy przeszedł co prawda dużą metamorfozę lecz i tak dalej są przedstawiane w taki sposób który pozwala widzowi tkwić w wierze że wampiry to doskonały pomysł pisarzy, szczególnie teraz kiedy każdy film pokazuje wampira w inny sposób i dodaje bądź odejmuje od pierwotnego wizerunku różne rzeczy. Wampiry są coraz bardziej niewiarygodne i nieprawdziwe. Analizując wizerunki wampirów poczynając od tych najdawniejszych dochodzę do wniosku że pisarze mają coraz bujniejszą fantazję i coraz mniej zwracają uwagi na rzeczywiste możliwości istnienia stworzenia które chcą wykreować.
Cofnijmy się w przeszłość i zobaczmy jak kiedyś opisywano wampiry. Uznawano je za stworzenia żyjące głównie nocą, gdyż światło słoneczne je zabija. Wysysały z ludzi krew (bądź osocze) aby mogły same dalej egzystować. Można przypuszczać iż nie miały duszy ponieważ wampirami mieli być ludzie którzy już umarli (pochowano ich w grobie). Nie miały odbicia w lustrze. Jeżeli odkopano grób, w którym leżał wampir jego ciało było nienaruszone, bez śladu rozkładu mimo wielotygodniowego leżenia w grobie. Taki sposób przedstawiania wampirów mógł budzić grozę. Był jednoznaczny i nie było kilku wersji wyglądu i zachowania się postaci. Poza tym ludzie bardziej wierzyli w możliwość istnienia wampirów niż dzisiaj.
Obecnie każdy film przedstawia na swój sposób wampiry. Od czasów wydania "Draculi" B.Stokera minęło dużo czasu. Od tamtej pory każdy z twórców czy to prozy, czy później scenariuszy nakreślał swój wizerunek wampira. Dobrym przykładem może być tutaj Anne Rice i jej 'Kroniki wampirów' z jakimkolwiek filmem nie bazującym na jej powieści. Anne Rice nakreśliła wizerunek "swoich" wampirów bardzo dokładnie w "Wywiadzie z wampirem", a historię ich powstania w "Królowej Potępionych".
Mamy więc wampiry, które boją się światła, muszą pić ludzką krew (choć mogą żyć także żywiąc się zwierzęcą), nie szkodzi im krucyfiks i inne religijne bzdury. Ten wizerunek jest praktycznie zawsze wykorzystywany. Zasadnicze różnice pojawiają się dopiero w sferze dotyczącej ich powstania, uśmiercania i przeistaczania się w wampira. Przedstawiane jest w różny sposób. Anne Rice pisze że wampira można zabić wystawiając go na światło słoneczne, ale nie zginie od wbicia kołka w serce. Może także umrzeć po wypiciu krwi z człowieka, którego serce już nie bije. Ostatni film, czyli "Dracula 2000" pokazuje hrabiego jako wampira, którego praktycznie nie możne zabić. Nie działają na niego promienie słoneczne, srebrne strzały, kołki i inne środki, które działają na resztę wampirów. Jest pokazany jako pierwszy wampir i to taki, którego nie można zabić. Podobnie śledząc i analizując wampiry z innych filmów i książek dostrzegamy wiele sprzeczności w podstawowych kwestiach.
Ale czy to znaczy że wampiry nie istnieją? Z pewnością nie. Są na świecie ludzie, którzy z powodu choroby nie mogą przebywać na słońcu. Są ludzie którym smakuje własna krew (w dzisiejszych czasach raczej porywanie przypadkowych ludzi żey się napić ich krwi jest dosyć ryzykowne ze względu na liczne choroby). Istnieją systemy RPG opowiadające o świecie wampirów tak by każdy mógł poczuć jak to jest być dzieckiem ciemności i są w końcu ludzie, którzy mają duże zdolności psychofizyczne (polecam stronę www.krew.botrm.org).